Z czego wynika rosnąca popularność kremacji zwłok?
Kremacja zwłok zyskuje z roku na rok coraz większą popularność. Należy przyznać, że jeszcze kilkanaście lat temu opcja ta była nieco abstrakcyjna, często wręcz źle odbierana. Na przestrzeni lat zaszły jednak liczne zmiany. Coraz większy popyt zrodził większą podaż, co oznacza, że coraz więcej firm oferuje możliwość spopielenia zwłok. Z czego jednak wynika zmieniająca się sytuacja? Temat ten omawiamy w naszym artykule.
Dlaczego kremacja staje się coraz bardziej popularna?
Jeden z głównych czynników, który wpływa na rosnącą popularność kremacji to kwestia finansowa. Okazuje się bowiem, że spopielenie zwłok i umieszczenie ich w urnie jest znacznie tańsze niż przeprowadzenie tradycyjnego pochówku w trumnie. W dobie rosnącej inflacji i niepewności ekonomicznej nawet pożegnanie zmarłego sprowadza się więc do zwykłego, codziennego życia i walki o oszczędności.
Co ciekawe, kremacja wybierana jest przez różne środowiska społeczne, nie tylko przez osoby należące do najniższych kręgów. Uznawana jest więc za dobry sposób na zaopiekowanie się ciałem bliskiej osoby – często lepszym niż tradycyjne złożenie ciała w ziemi.
Co wpływa na popularność kremacji?
Oczywiście kwestie finansowe to nie wszystko. Jednym z głównych czynników wpływających na wzrost popularności kremacji jest ewolucja przekonań religijnych i światopoglądowych. W miarę jak społeczeństwa stają się coraz bardziej zróżnicowane pod względem wyznawanych wartości, zmienia się także podejście do zagadnień związanych ze śmiercią i pogrzebem. Kremacja jako alternatywa dla tradycyjnego pochówku, staje się coraz częściej akceptowana przez osoby o różnych przekonaniach, zarówno religijnych, jak i świeckich. Tolerancja i otwartość na różnorodność przekonań przyczyniają się do poszukiwania nowych form pochówku, które odpowiadają indywidualnym potrzebom i wartościom.
Rosnąca popularność kremacji wynika także z postępującej laicyzacji, czyli z faktu, że coraz mniej osób określa siebie mianem praktykujących katolików. Oczywiście, kremacja nie jest zakazana przez Kościół Katolicki. Jej wybór jest jednak wciąż sposobem na pokazanie swojej niezależności i odrębności. Wynika to z długiej historii, którą pamiętają jeszcze starsze pokolenia.
Uznanie kremacji przez Kościół Katolicki
Mimo tego, że w Polsce można zaobserwować postępujący laicyzm, wciąż zdecydowana większość z nas deklaruje przynależność do Kościoła Katolickiego. Nie bez znaczenia dla coraz większej popularności kremacji pozostaje więc fakt, że Kościół akceptuje tę formę pochówku. Zmiana podejścia Kościoła Katolickiego wobec kremacji nastąpiła dość późno, gdyż dopiero w drugiej połowie XX wieku, i odzwierciedlała rozwój społeczeństwa oraz nauki. Uznając kremację za bardziej higieniczną i ekologiczną, Kościół zaczął akceptować tę formę pogrzebu, przy czym nadal zalecał, aby sakramenty pogrzebu były udzielane przy obecności ciała zmarłego, nie zaś jego prochów. W 1963 roku, Kongregacja Nauki Wiary wydała dokument, który oficjalnie zezwalał na kremację pod warunkiem, że nie była ona wybierana jako wyraz sprzeciwu wobec wiary chrześcijańskiej. Od tego czasu, coraz więcej katolików decyduje się na kremację jako alternatywę dla tradycyjnego pochówku.
Ograniczona ilość miejsc na tradycyjne nagrobki
Innym czynnikiem, który także wpływa na rosnącą popularność kremacji jest coraz mniejsza ilość wolnych miejsc na cmentarzach, zwłaszcza na starych, usytuowanych w centrach miast nekropoliach. Dla opiekujących się takimi cmentarzami parafii kremacja należących do nich wiernych jest najlepszym wyjściem z sytuacji. Urny z prochami przechowuje się bowiem w kolumbariach, czyli zbiorowych grobowcach o konstrukcji pionowej. Zajmują one znacznie mniej miejsca niż tradycyjne polskie nagrobki.
Duże znaczenie na wybór kremacji mają także wysokie (i wciąż rosnące ceny) kwater cmentarnych. W dużych miastach takich jak Warszawa wykupienie miejsca na grób rodzinny to koszt rzędu nawet kilku tysięcy złotych. Koszt umieszczenia urny w kolumbarium jest znacznie niższy, więc kalkulując koszty pogrzebu, spopielenie zwłok jest po prostu bardziej opłacalne.
